Postępowanie sanacyjne

Postępowanie sanacyjne to ostatnie z czterech, nowych postępowań restrukturyzacyjnych. To postępowanie jest przewidziane dla tych przedsiębiorców, którym nie udało się zawrzeć układu w żadnym z wcześniejszych postępowań, a którzy będą chcieli skorzystać ze specjalnych instrumentów prawnych mających umożliwić im osiągnięcie znaczącej poprawy sytuacji ekonomicznej, przy zapewnieniu jednoczesnej ochrony przez egzekucją. Celem będzie danie przedsiębiorcy dodatkowego czasu na wdrożenie niezbędnych działań w celu przeprowadzenia skutecznej restrukturyzacji, którego może brakować we wcześniejszych postępowaniach, tak aby w konsekwencji udało wykonać się zaproponowany układ lub przedstawić wierzycielom bardziej korzystne propozycje układowe.

Nie tylko dłużnik złoży wniosek o otwarcie postępowania

Postępowanie sanacyjne będzie w podstawowych założeniach przypominać postępowanie układowe. Sąd będzie również mógł, w zależności od uznania, wydać postanowienie o wszczęcie postępowania na posiedzeniu niejawnym lub rozprawie, będzie także możliwość zabezpieczenia majątku dłużnika czy zawieszenia toczących się przeciwko niemu postępowań egzekucyjnych. Nieco odmiennie wygląda jednak w tym przypadku krąg podmiotów mogących złożyć wniosek o otwarcie postępowania – oprócz dłużnika będą go mogli złożyć również kurator osoby prawnej ustanowiony na podstawie art. 26 ust. 1 ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym oraz, w stosunku niewypłacalnej osoby prawnej, także jej wierzyciel osobisty.

Skutki otwarcia postępowania sanacyjnego

Dalej idące, niż w pozostałych postępowaniach restrukturyzacyjnych, będą również skutki otwarcia postępowania sanacyjnego dla samego dłużnika. Zasadą będzie bowiem odebranie mu przez sąd zarządu własnego i wyznaczenie zarządcy. W takim przypadku, dłużnik będzie obowiązany do wskazania i wydania zarządcy całego swojego majątku oraz wszystkich dokumentów dotyczących tego majątku, jak również dotyczących jego działalności czy rozliczeń.

Nie zawsze jednak w postępowaniu sanacyjnym utraci zarząd nad majątkiem. Wyjątkowo bowiem, o ile przeprowadzenie postępowania sanacyjnego wymagać będzie osobistego udziału dłużnika lub jego reprezentantów, którzy dawać będą przy tym gwarancję należytego sprawowania zarządu, sąd będzie mógł zezwolić dłużnikowi na wykonywanie zarządu nad całością lub częścią przedsiębiorstwa w zakresie nie przekraczającym zakresu zwykłego zarządu.

Szersze niż w postępowaniu układowym będą także skutki otwarcia postępowania sanacyjnego dla osoby dłużnika, jego majątku czy zobowiązań. Główna różnica dotyczy masy sanacyjnej. W jej skład bowiem wchodzić nie będzie już tylko mienie służące prowadzeniu przedsiębiorstwa jak to jest w przypadku masy układowej, ale również mienie należące do dłużnika. Otwarcie postępowania sanacyjnego będzie skutkowało także wygaśnięciem udzielonych przez dłużnika pełnomocnictw, w tym prokury, przy czym zarządcą będzie mógł z kolei ich udzielić już w swoim imieniu.      

Zgromadzenie wierzycieli dopiero do wykonaniu planu restrukturyzacyjnego

Istotną zmianą w porównaniu do poprzednich postępowań będzie również termin zgromadzenia wierzycieli. Sędzia-komisarz będzie mógł zwołać zgromadzenie dopiero po zrealizowaniu całości lub części planu restrukturyzacyjnego przewidzianej do wykonania w toku postępowania sanacyjnego, przy czym powinien je zwołać nie później niż przed upływem dwunastu miesięcy od dnia otwarcia postępowania.

Przygotowanie i zatwierdzenie planu restrukturyzacyjnego

Nieco odmiennie będzie wyglądało także przygotowanie i zatwierdzenie planu restrukturyzacyjnego. We wcześniejszych postępowaniach to nadzorca układowy lub sądowy powinien go sporządzić we współpracy z dłużnikiem – w postępowaniu sanacyjnym zarządca, jeżeli nie porozumie się z dłużnikiem co do treści planu, złoży go sędziemu komisarzowi wraz z zastrzeżeniami dłużnika i uzasadnieniem przyczyn, dla których zastrzeżeń nie uwzględnił.

Na treść samego planu większy wpływ będzie miał sędzia-komisarz – uprawniony będzie bowiem do zakazania wdrażania niektórych działań w nim przewidzianych, nakazując jednocześnie realizacji innych. Natomiast samo już zatwierdzenie przez sędziego-komisarza planu restrukturyzacyjnego wymagać będzie uzyskania wcześniejszej opinii rady wierzycieli.

 Do góry