O potrzebie zmian prawa upadłościowego

    •  Amelia Daszkiewicz
  • Komentarze

Ulepszenie Prawa upadłościowego

W dniu 1 stycznia 2016 roku wejdzie w życie nowa ustawa Prawo restrukturyzacyjne. Już teraz można rzec, że Prawo restrukturyzacyjne wprowadzi rewolucję do aktualnego prawa upadłościowego i naprawczego. Wskazać bowiem należy, że postępowanie upadłościowe z możliwością zawarcia układu oraz postępowanie naprawcze zostaną usunięte z ustawy prawo upadłościowe i naprawcze. Konsekwentnie, od 1 stycznia 2016 roku, ustawa ta będzie nosić nową nazwę to jest Prawo upadłościowe.

Poza zmianą nazwy ustawy wprowadzone zostaną również inne zmiany, dotyczące w szczególności nowego zdefiniowania stanu niewypłacalności, do określenia którego należało będzie brać pod uwagę stan ekonomiczny przedsiębiorcy oraz stan jego finansów. W konsekwencji konieczne będzie ustalenie faktycznej niewypłacalności dłużnika.

Dodatkowo, wskazać należy, że planowana nowelizacja nie tylko ulepsza prawo upadłościowe i naprawcze, ale przede wszystkim wprowadza nowego ducha, jakim jest Ustawa Prawo restrukturyzacyjne, które ma całkowicie odmienny cel, aniżeli prawo upadłościowe. W jego zainteresowaniu stoi bowiem ochrona dłużnika i jego przedsiębiorstwa, wiążąca się z zachowaniem miejsc pracy i mająca w założeniu odbić się pozytywnie na powszechny system społeczno-gospodarczy.  

Wyodrębnienie postępowań restrukturyzacyjnych

Nowa ustawa Prawo restrukturyzacyjne obejmować będzie cztery rodzaje postępowań: dwa rodzaje uproszczonego postępowania układowego, postępowanie układowe oraz postępowanie sanacyjne. Wspólną cechą tych postępowań będzie restrukturyzacja dłużnika, w tym jego zobowiązań, a także jego majątku, sposobu zarządzania przedsiębiorstwem jak również restrukturyzacja zatrudnienia.

W założeniach do projektu Prawa restrukturyzacyjnego wskazano, że wielość postępowań ma zapewnić możliwość wyboru formy restrukturyzacji dostosowanej do potrzeb konkretnego przedsiębiorstwa w konkretnej sytuacji finansowej. Wszystkie postępowania restrukturyzacyjne będą skierowane zarówno do przedsiębiorców niewypłacalnych, jak i tych zagrożonych niewypłacalnością. Jednocześnie, przesłanka zagrożenia niewypłacalnością, od której aktualnie zależało wszczęcie postępowania naprawczego, zostanie zmieniona na bardziej dostosowaną do potrzeb rynkowych.

Krytyczna weryfikacja obowiązywania Prawa upadłościowego i naprawczego

W uzasadnieniu do projektu Prawa restrukturyzacyjnego zwrócono uwagę na dziesięcioletni okres obowiązywania ustawy Prawo upadłościowe i naprawcze. Wskazano, że dotychczasowe doświadczenia pozwalają na identyfikację szeregu dysfunkcji i uzasadniają konieczność przeprowadzenia reformy. Do dysfunkcji tych zaliczono długotrwały okres prowadzenia postępowań, niezadowalające współczynniki zaspokojenia wierzycieli z masy upadłości oraz wysoki współczynnik oddalenia wniosków o ogłoszenie upadłości z uwagi na ubóstwo masy. 

Jednocześnie, nie może umknąć uwadze, że aktualnie wielu przedsiębiorców jest zainteresowanych restrukturyzacją rozumianą jako proces negocjacji z wierzycielami, proces wspólnego ustalenia zasad finansowania, sprecyzowania harmonogramów spłat, a zwłaszcza pójścia na wzajemne ustępstwa. Jednakże, obowiązująca ustawa Prawo upadłościowe i naprawcze daje niewiele instrumentów, z których mogliby korzystać dłużnicy i wierzyciele w aktualnych warunkach gospodarczych. Wiele przepisów nie nadąża za dzisiejszymi potrzebami restrukturyzacji, kształtowanymi w praktyce. Ustawa ta jest wręcz postrzegana jako sankcja za zbyt późne próby restrukturyzacji, czy brak zgody niektórych wierzycieli na restrukturyzację dłużnika.

Dodatkowo, należy zwrócić uwagę na pejoratywne postrzeganie Prawa upadłościowego i naprawczego. Spółki w upadłości układowej nie są uważane za poważnego partnera biznesowego podczas gdy układ jest przecież etapem przejściowym, mającym wywrzeć pozytywne skutki, zarówno dla wierzycieli i dłużnika.

Cel Prawa restrukturyzacyjnego

Mając powyższe dysfunkcje na względzie, ustawodawca poszedł w innym kierunku niż dotychczas. Aktualnie bowiem koncentrowano się na interesie wierzycieli. Tym razem ustawodawca skupił się na interesie dłużnika. W uzasadnieniu do Prawa restrukturyzacyjnego wskazano, że głównym założeniem projektu jest wprowadzenie skutecznych instrumentów pozwalających na przeprowadzenie restrukturyzacji przedsiębiorstwa dłużnika i zapobieżenie jego likwidacji. Cel ten został implementowany do przepisów Prawa restrukturyzacyjnego, wskazując w art. 3 ust. 1, że celem postępowania restrukturyzacyjnego jest uniknięcie ogłoszenia upadłości dłużnika przez umożliwienie mu restrukturyzacji w drodze zawarcia układu z wierzycielami, a w przypadku postępowania sanacyjnego – również przez przeprowadzenie działań sanacyjnych, przy zabezpieczeniu słusznych praw wierzycieli.

Ustawodawca zwrócił uwagę, że zachowanie przedsiębiorstwa dłużnika w wielu przypadkach jest znacznie korzystniejsze dla wierzycieli niż jego likwidacja. Wskazano, że zachowanie przedsiębiorstwa dłużnika oznacza również zachowanie miejsce pracy oraz, co do zasady, możliwość nieprzerwanego realizowania kontraktów. W konsekwencji należy uznać, że odbije się to na pozytywnym znaczeniu społecznym i gospodarczym.

W tym kontekście, prawo upadłościowe będzie ostatecznością dla fiaska postępowania restrukturyzacyjnego. Ustawodawca postanowił uregulować je zatem jako postępowanie subsydiarne.

Zapowiedź nowego myślenia

Potrzeba zmian prawa upadłościowego i naprawczego wydawała się ogromna. Wiele aktualnie obowiązujących przepisów sprawiło, że prawo upadłościowe i naprawcze było wykorzystywane do różnych celów, często sprzecznych z intencją ustawodawcy. Równocześnie, prawo upadłościowe kojarzone było z likwidacją dłużnika i znikomym zaspokojeniem wierzycieli. W tym samym czasie, inni dłużnicy korzystali z innowacyjnych rozwiązań jak umowa restrukturyzacyjna, wykształcona przez zagraniczną praktykę. Zawieranie skutecznych umów restrukturyzacyjnych wykazywało, że wierzyciele są w stanie porozumieć się z dłużnikiem i wykonać plan restrukturyzacyjny, bez konieczności udziału sądu i długotrwałych procedur.

Prawo restrukturyzacyjne nie będzie zatem tylko nową nazwą dla postępowań upadłościowych z możliwością zawarcia układu. W założeniu ma się ono stać również nowym sposobem myślenia o restrukturyzacji dłużnika. Ma ona nie być kojarzona z upadłością, a więc z ostatecznością. Od 1 stycznia 2016 roku, restrukturyzacja ma być kojarzona z normalnym procesem każdego przedsiębiorcy, który wcale nie oznacza końca, lecz wręcz przeciwnie – ma oznaczać zwiększenie zaangażowania dłużnika w rozwiązanie bieżących problemów i planowanie jeszcze większych inwestycji.

Na pewno nowa nazwa może pomóc zmianie myślenia przedsiębiorców. Jednakże, zmianie tej towarzyszą również pozytywne zmiany przepisów, ukierunkowane na szybkość, elastyczność oraz wzajemną współpracę, kierujące się potrzebami przedsiębiorstw i znajomą praktyką.

 Do góry