Rada wierzycieli – nowa próba samodzielności (powołanie i skład)

Postępowanie upadłościowe prowadzone jest w interesie wierzycieli – tak było zawsze, choć można odnieść wrażenie, że w praktyce upadłościowej trwa nieustanna walka między elementem „państwowego” władztwa nad upadłością, sprawowanego przez sąd i wyznaczanych przez niego urzędników, a rzeczywistym celem postępowania, jakim jest zaspokojenie wierzycieli w jak największym stopniu. Rzeczywisty efekt przyjętych rozwiązań zależy nie od zasadniczych deklaracji ideowych, ale od szczegółów przyjętych rozwiązań.

W momencie wprowadzania przepisów ustawy z 2003 roku Prawo upadłościowe i naprawcze jedną z podstawowych deklaracji twórców ustawy było wzmocnienie i usamodzielnienie rady wierzycieli. W rzeczywistości do niczego takiego nie doszło, zaś rada wierzycieli pozostała w dużej mierze instytucją pozorną. Stało się tak właśnie w wyniku przyjęcia wadliwych rozwiązań szczegółowych. Pytanie na ile rozwiązania te były intencjonalne – zakładając  pozostawienie nieograniczonego władztwa nad upadłością w rękach sędziego komisarza i syndyka, a na ile były wynikiem troski o praworządny i „państwowy” przebieg postępowania – to pytanie raczej retoryczne.

Owe szczegółowe rozwiązania, które faktycznie zablokowały samodzielność i znaczenie rady wierzycieli były takie oto przede wszystkim.

Po pierwsze – sędzia komisarz nie był jakimkolwiek terminem zobowiązany do ustanowienia rady wierzycieli.

Po drugie – sędzia komisarz dokonywał niemal dowolnego, dyskrecjonalnego wyboru członków rady wierzycieli. W praktyce i pierwsze i drugie ograniczenie było źródłem swoistych manipulacji ze strony sędziów, działających często pod wpływem wszechwładnych syndyków lub po prostu przymykających oko na ograniczenie tej wszechwładzy.

Po trzecie – sędzia komisarz miał swobodę dopuszczenia lub niedopuszczenia do udziału w radzie wierzycieli pełnomocnika członka rady, co w poszczególnych przypadkach faktycznie blokowało działania członka rady wierzycieli.

Po czwarte i najważniejsze – zakres uprawnień rady, rozsiany bez wielkiej logiki po całej ustawie, był ograniczony i w szczególności nie przewidywał możliwości odwołania syndyka (nadzorcy, zarządcy). Elementarna praktyka wywiedziona z rzeczywistości politycznej i opartej na mechanizmach wyboru prowadzić winna do przeświadczenia, że brak tego rodzaju sankcji – z uwzględnieniem zwłaszcza przypadkowości doboru członków rady – w istocie rzeczy doprowadzi do fasadowości rady wierzycieli. Za wyjątkiem takich nadzwyczaj rzadkich przypadków, gdy idealistycznie nastawiony sędzia komisarz uzna, iż współpraca z radą jest mu potrzebna.

W rzeczywistości jednak na ogół sam tylko brak czasu na zajmowanie się poszczególnymi sprawami ze strony sędziów prowadzi do oddania pełnej kontroli nad upadłością we władanie syndyków, którzy, w większości przypadków, prowadzą postępowanie z uwzględnieniem przede wszystkim interesu własnego, w stosunku do interesu innych uczestników postępowania.

Wprowadzona od 1 stycznia 2016 roku zmiana Prawa upadłościowego ponownie deklaruje zasadniczą zmianę pozycji rady wierzycieli w postępowaniu upadłościowym. Są pewne przesłanki by wierzyć, że tak właśnie będzie.

Ustanowienie rady

Według dotychczas obowiązujących przepisów rada wierzycieli mogła zostać powołana już na wstępnym zgromadzeniu wierzycieli, co wszakże właściwie nigdy nie następowało.

Sędzia komisarz mógł z urzędu ustanowić radę wierzycieli i powołać jej członków, natomiast na wniosek wierzycieli mających przynajmniej 1/5 uprawdopodobnionych wierzytelności sędzia komisarz był – do końca 2015 roku - obowiązany ustanowić radę. W przepisie brak wskazania jakiegokolwiek terminu, w którym rada musiałaby być powołana.

Według nowej redakcji art. 201 rada wierzycieli może być powołana także na wniosek, jednakże sędzia komisarz jest zobowiązany do ustanowienia rady na wniosek upadłego, co najmniej trzech wierzycieli mających co najmniej 1/5 sumy wierzytelności. Co ważne, sędzia komisarz ma obowiązek powołać w ciągu tygodnia od złożenia wniosku.

Dotychczas obowiązujący przepis mówił o 1/5 uprawdopodobnionych wierzytelności, obecnie słowo „uprawdopodobnionych” znika, nie ulega natomiast wątpliwości, że kwestia liczenia wierzytelności zależeć będzie od fazy postępowania. Niewątpliwie w większości przypadków nadal konieczne będzie poleganie na uprawdopodobnieniu – przybliżonym jednak wobec zastosowania pewnych reguł.

W miejscu uprawdopodobnienia wierzytelności mamy reguły pozwalające na ustalenie uprawnień wierzycieli w sprawach dotyczących rady wierzycieli (a więc przede wszystkim w odniesieniu do wyboru). Do czasu zatwierdzenia listy wierzycieli uprawnienia ustala się na podstawie spisu wierzycieli dołączonego przez dłużnika do wniosku o ogłoszenie upadłości, spisu wierzytelności bezspornych przedstawionego na żądanie sędziego-komisarza, przedłożonych przez wierzycieli tytułów egzekucyjnych (o ile wierzytelności te nie znajdą się na pierwszych dwóch listach) oraz spisu wierzytelności sporządzonego w postępowaniu restrukturyzacyjnym, o ile upadłość stanowi następstwo restrukturyzacji.

Z większą precyzją w stosunku do regulacji dotychczasowej, nowe przepisy stanowczo wyłączają niektóre wierzytelności z prawa do złożenia wniosku o ustanowienie rady.

Przede wszystkim wyłączone zostały wierzytelności określone w art. 116 nowego Prawa restrukturyzacyjnego. Chodzi tu o wierzytelności małżonka i najbliższą rodzinę dłużnika do drugiego stopnia pokrewieństwa łącznie, przyspasabiających i przysposobionych a w przypadku spółek handlowych – chodzi o osobę uprawnioną do reprezentowania spółki (zapis prowadzi jak się wydaje także do wyłączenia prokurenta), zaś w przypadku osobowych spółek handlowych – wyłączona jest wierzytelność wspólnika ponoszącego odpowiedzialność za zobowiązania spółki pełnym całym majątkiem.

Dalsze wyłączenie dotyczy wierzycieli, którzy wierzytelność nabyli przez przelew lub indos, chyba, że nabycie wierzytelności nastąpiło wskutek spłacenia długu, za który wierzyciel ponosił odpowiedzialność osobistą ze stosunku prawnego powstałego przed ogłoszeniem upadłości, lub też – jeżeli nabycie nastąpiło po obwieszczeniu w rejestrze informacji o trybie i miejscu sprzedaży wierzytelności zaś zbycie nastąpiło na rzecz nabywcy który zaoferował najwyższą kwotę.

Skład rady

Według nowych przepisów rada wierzycieli składa się z pięciu członków oraz dwóch zastępców, przy czym w przypadku gdy wierzycieli dłużnika będących uczestnikami posiadania jest mniej niż siedmiu – rada wierzycieli może składać się w takim przypadku z trzech członków. Uchylona została dotychczasowa denerwująca niejasność przepisu, zgodnie z którym rada składała się od trzech do pięciu członków i od jednego do dwóch zastępców, przy czym przepis nie precyzował kiedy która liczba członków lub zastępców winna być powołana. W efekcie i w tym i winnych przypadkach sędzia komisarz robił to co chciał, a tego rodzaju rozwiązania tylko utwierdzały i sędziego i wszystkich wokół, że rada wierzycieli tak naprawdę nie jest ważna.

Można też zauważyć, że bezgraniczne zaufanie okazywane w takich przypadkach sądom nie koniecznie odpłaciło się rzetelnością tych ostatnich.

Nowe przepisy wprowadzają uprawnienia dla swoistego grupowego głosowania na członków rady. Na wniosek wierzyciela któremu przysługuje piąta część wierzytelności sędzia komisarz powołuje na członka rady wierzyciela wskazanego przez takiego wnioskodawcę, chyba że ma prawo przypuszczać, że taki kandydat będzie wykonywał swoje obowiązki niewłaściwie

Podobnie wierzyciele, którym przysługują dwie piąte części mogą powołać po jednym kandydacie na każdą piątą część, co oznacza, że wierzyciele w pewnej konfiguracji mogą powołać całą radę wierzycieli według swojego życzenia, oczywiście jeżeli porozumieją się w tej sprawie. Sytuacja taka będzie miała miejsce w takim przypadku, gdy wszyscy wierzyciele zgodnie zagłosują za uzgodnionymi między sobą członkami rady.

Podobnie rzecz ma się w odniesieniu do zmiany członka rady, o co wnioskować skutecznie mogą wierzyciele mający co najmniej piątą część wierzytelności przysługujących wierzycielom będących uczestnikami postępowania – tacy wierzyciele mogą skutecznie wnioskować o zmianę członka rady i wybór wskazanego wierzyciela. To samo dotyczyć może głosowania przez wierzycieli którym przysługuje iloczyn 1/5 wierzytelności. Rozwiązanie to w każdym przypadku oznacza, iż tacy wierzyciele nie mogą powołać już kolejnych członków – innymi słowy, „zużywają” swoje uprawnienie.

Poprzednio w przypadku gdy sędzia odmawiał 1/5 wierzycieli zmiany członka rady, mogli oni odwołać się do zgromadzenia wierzycieli. W takim przypadku zgromadzenie wierzycieli mogło większością wierzytelności przesądzić o zmianie członka rady. Obecnie zmieniając członka rady sędzia komisarz nie może odwołać osoby powołanej na wniosek wierzycieli – chyba, że wniosek złożą ci, którzy go powołali.

Przy niewątpliwej słuszności tych rozwiązań na krytykę od strony technicznej zasługuje redakcja przepisów dotyczących „grupowego” głosowania na członków rady: w czterech kolejnych przepisach powtarzany jest ten sam opis wskazujący w jakich przypadkach wierzyciel uprawniony jest do głosowania, a kiedy podlega wyłączeniu. Opis ten jest w każdym przypadku dokładnie taki sam: wyłączeniu z głosowania podlegają wierzyciele będący najbliższą rodziną dłużnika, następnie tacy, którzy nabyli wierzytelność w drodze przelewu lub indosu po ogłoszeniu upadłości, chyba że spłacali dług, na który odpowiadali osobiści lub określonymi przedmiotami majątkowymi ze stosunku prawnego powstałego przed ogłoszeniem upadłości albo nabycie wierzytelności nastąpiło po obwieszczeniu w odpowiednim rejestrze – a zbycie nastąpiło na rzecz nabywcy który wskazał najwyższą kwotę.

Jednym z najbardziej wadliwych rozwiązań dotychczasowego prawa upadłościowego był przepis art. 204 ust. 2 który pozwalał członkom rady na pełnienie funkcji za pośrednictwem pełnomocnika jedynie za zgodą sędziego komisarza, przy czym brak było jakiejkolwiek normy ustalającej, jakie przesłanki uzasadniają udzielenie takiej zgody, a jakie prowadzą do nieudzielenia zgody.

Obecnie uregulowanie zmieniono na „normalne” – pełnomocnictwo składane jest przewodniczącemu rady wraz z protokołem odpowiedniego posiedzenia rady wierzycieli, co należy czytać w ten sposób, że do każdego posiedzenia powinno zostać udzielone odrębne pełnomocnictwo.

W przepisach dotyczących wykonywania uprawnień członków rady znalazł się przepis z natury rzeczy obstrukcyjny. Otóż rada wierzycieli może żądać od upadłego i syndyka wyjaśnień oraz badać księgi i dokumenty dotyczące upadłości w zakresie, w jakim nie narusza to tajemnicy przedsiębiorca – ostatecznie w kwestii tej rozstrzyga sędzia komisarz. Kwestia ta winna być rozstrzygnięta odmiennie: tajemnica upadłego przedsiębiorstwa nie powinna być chroniona wobec wierzycieli inaczej, niż za pośrednictwem odpowiedniego oświadczenia o poufności zabezpieczonego odpowiedzialnością odszkodowawczą. Wymagałoby to, być może, szczególnego wyłączenia na użytek prawa upadłościowego – w stosunku do tych przepisów, które regulują tajemnicę przedsiębiorstwa, w szczególności ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

Michał Tomczak

Zajmuje się zarządzaniem projektami prawniczymi, transakcjami, w tym zwłaszcza nieruchomościowymi; specjalizuje się także w prawie sportowym, w ochronie danych osobowych i w innych specjalistycznych dziedzinach prawa korporacyjnego.

Czytaj dalej...

 Do góry